12 lipca 2026 r. • Phishing
Dla większości firm phishing to jeden z najczęstszych sposobów, w jaki atakujący się włamują, a od czasu wejścia w życie dyrektywy NIS2 wiele organizacji ma obowiązek przeprowadzać szkolenia dla pracowników, których skuteczność trzeba udowodnić. Symulacja phishinguto najbardziej konkretny sposób, by to zrobić: wykorzystujesz realistyczne, ale nieszkodliwe e-maile phishingowe, żeby sprawdzić, jak zareagują twoi pracownicy, zanim zrobi to prawdziwy atakujący.
Najważniejsze jest to, jak to zorganizujesz. Możesz skorzystać z usług partnera, który całkowicie przejmie od ciebie przeprowadzanie testów phishingowych, albo wybrać rozwiązanie, które Twoja organizacja będzie obsługiwać samodzielnie. W tym artykule omówimy obie opcje, w tym trzy rodzaje firm, które mogą Ci pomóc, oraz kryteria wyboru między nimi.
Czym zajmuje się firma zajmująca się symulacjami ataków phishingowych?
Firma zajmująca się symulacjami ataków phishingowych wysyła do twoich pracowników kontrolowane, fałszywe e-maile phishingowe. Wiadomości wyglądają jak prawdziwe – mają pilne tematy, sfałszowanych nadawców i linki do podrobionych stron logowania – ale nic się nie dzieje, gdy ktoś da się na nie nabrać. Zamiast tego mierzy się wyniki: kto otworzył e-mail, kto kliknął, a kto wprowadził dane logowania.
Wyniki te pokazują, gdzie w twojej organizacji są słabe punkty, a co ważniejsze – stanowią punkt wyjścia do szkoleń. Symulacja bez dalszych działań to tylko chwilowy obraz sytuacji. Prawdziwa wartość pojawia się wtedy, gdy pracownicy, którzy popełnili błędy, przejdą ukierunkowane szkolenia uświadamiające, a test jest regularnie powtarzany, dzięki czemu można sprawdzić, czy zachowania faktycznie ulegają poprawie.
Jest też strona formalna. Jeśli twoja organizacja podlega przepisom NIS2, regularne symulacje w połączeniu ze szkoleniami to jedne z najbardziej konkretnych sposobów na wykazanie, że twój program podnoszenia świadomości naprawdę istnieje, a nie tylko na papierze.
Trzy rodzaje firm, które oferują symulacje ataków phishingowych
Rynek dzieli się z grubsza na trzy rodzaje dostawców. Ich oferty częściowo się pokrywają, ale różnią się tym, w jakim stopniu przejmują za ciebie obowiązki i ile kontroli pozostaje w twoich rękach.
1. Konsultanci ds. bezpieczeństwa
Konsultanci pomagają organizacjom poprawić ogólny poziom bezpieczeństwa informacji. Symulacja ataku phishingowego jest wtedy częścią szerszego programu: obejmuje pomiar stanu wyjściowego, kampanie uświadamiające, politykę bezpieczeństwa, a często także przygotowanie do certyfikacji, takich jak zgodność z normą ISO 27001 czy dyrektywą NIS2. Firma taka jak Fendix działa właśnie w ten sposób, wspierając organizacje we wszystkich aspektach bezpieczeństwa informacji i ochrony przed phishingiem.
To rozwiązanie jest idealne dla firm, które nie mają zbyt dużego doświadczenia w zakresie bezpieczeństwa, albo które przechodzą proces zapewnienia zgodności lub certyfikacji i chcą skorzystać z fachowego wsparcia od początku do końca.
2. Partnerzy IT i dostawcy usług zarządzanych
Wiele firm ma już zaufanego partnera IT, który zarządza ich stanowiskami pracy, siecią i środowiskiem Microsoft 365. Coraz więcej z tych partnerów oferuje symulacje ataków phishingowych w ramach swoich usług, zazwyczaj w połączeniu z platformą podnoszenia świadomości w zakresie bezpieczeństwa. Promo Systems to przykład partnera IT, który łączy codzienne zarządzanie infrastrukturą IT z usługami związanymi z bezpieczeństwem.
Zaletą jest to, że masz do dyspozycji jedną osobę kontaktową, która już zna twoje środowisko IT. Symulacja, dalsze działania i związane z tym środki techniczne, takie jak filtrowanie wiadomości e-mail i uwierzytelnianie wieloskładnikowe, są wtedy realizowane przez jedną osobę.
3. Platformy poświęcone świadomości bezpieczeństwa
Trzecia opcja to platforma, z której możesz korzystać samodzielnie albo razem ze swoim partnerem IT. Dzięki Guardey w ciągu kilku minut skonfigurujesz realistyczną symulację ataku phishingowego, zobaczysz dokładnie, kto klika, i połączysz test z gamifikowanym szkoleniem z zakresu świadomości bezpieczeństwa, które tydzień po tygodniu utrzymuje zaangażowanie pracowników.
To rozwiązanie jest idealne dla firm, które chcą przeprowadzać testy na bieżąco, a nie tylko raz w roku, i które chcą mieć kontrolę nad harmonogramem, szablonami i dalszymi działaniami. To też opcja z najniższym progiem wejścia: bez projektu, bez czasu przygotowań – po prostu zaczynasz.
Ciekawi cię, kto w twojej firmie by to kliknął?
W ciągu kilku minut przygotuj realistyczną symulację ataku phishingowego i obserwuj wyniki na żywo. Nie musisz podawać żadnych danych płatniczych.
Wypróbuj Guardey za darmo przez 14 dniZlecić symulację ataku phishingowego na zewnątrz, czy zrobić to samemu?
Całkowite zlecenie symulacji phishingu na zewnątrz, w formie jednorazowego testu przeprowadzonego przez firmę zewnętrzną, daje ci punkt odniesienia. Ale odporność na phishing to kwestia zachowania, a zachowanie zmienia się tylko dzięki powtarzaniu. Dlatego częstotliwość ma większe znaczenie niż to, kto przeprowadza symulację. Niezależnie od tego, jaką opcję wybierzesz, upewnij się, że symulacje odbywają się regularnie przez cały rok i są powiązane ze szkoleniami.
W praktyce wiele organizacji decyduje się na model hybrydowy: platformę do ciągłych symulacji i szkoleń, a obok tego konsultanta lub partnera IT, który zajmuje się polityką, technologią i szerszym kontekstem bezpieczeństwa. Te trzy rodzaje firm nie są ze sobą konkurentami, a raczej się wzajemnie uzupełniają.
Jak wybrać firmę zajmującą się symulacjami phishingu
Niezależnie od tego, z jakim dostawcą rozmawiasz, oto kryteria, które odróżniają dobrą symulację phishingu od zwykłego odhaczania pozycji na liście:
- Realistyczne szablony w twoim języku. Przetłumaczony amerykański szablon od razu rzuca się w oczy. Symulacje muszą odzwierciedlać e-maile, które twoi pracownicy faktycznie otrzymują w języku holenderskim od nadawców, których znają.
- Zgłaszanie na poziomie zespołu, a nie publiczne piętnowanie. Chodzi o naukę, a nie o karanie. Dobrzy dostawcy usług zgłaszają wyniki na poziomie organizacji i działu, a do wyników poszczególnych osób podchodzą z wyczuciem.
- Szkolenie powiązane z testem. Pracownik, który kliknie, powinien od razu dostać krótką lekcję. Bez tego powiązania symulacja tylko mierzy wyniki, ale niczego nie poprawia.
- Częstotliwość. Czy możesz z łatwością przeprowadzać symulacje kilka razy w roku, wprowadzając różne warianty, czy też każdy test to nowy projekt?
- Ochrona danych osobowych i rada zakładowa. Symulacje wykorzystują dane pracowników. Sprawdź, jak dostawca radzi sobie z RODO, i skonsultuj się z radą zakładową przed rozpoczęciem.
- Sprawozdawczość dotycząca zgodności. Jeśli obowiązują cię przepisy NIS2 lub norma ISO 27001, musisz być w stanie wykazać, że prowadzone są szkolenia uświadamiające. Zapytaj dostawcę, w jaki sposób pomaga ci to udokumentować.
Symulacje ataków phishingowych jako część oferty firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem
Symulacje phishingu rzadko są przeprowadzane osobno. Firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem zazwyczaj oferują je w ramach szerszego pakietu, który obejmuje również testy penetracyjne, monitorowanie bezpieczeństwa i reagowanie na incydenty. Jeśli twoja organizacja potrzebuje czegoś więcej niż tylko podnoszenia świadomości – na przykład dlatego, że przetwarzasz dane wrażliwe lub jako podmiot kluczowy podlegasz przepisom NIS2 – warto spojrzeć na to z szerszej perspektywy.
Działa to też w drugą stronę: jeśli najsłabszym ogniwem jesteś ty sam, nie musisz od razu kupować pełnego pakietu usług firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem, żeby zacząć. Ukierunkowana symulacja ataku phishingowego połączona ze szkoleniem pozwala zająć się najczęściej stosowaną przez przestępców metodą ataku, a to wszystko przy znacznie mniejszym nakładzie pracy.
Często zadawane pytania
Jak często warto przeprowadzać symulację ataku phishingowego?
Częściej niż raz w roku. Pojedynczy test pokazuje tylko chwilowy obraz sytuacji; powtarzające się symulacje, rozłożone na cały rok i oparte na różnych scenariuszach, faktycznie zmieniają zachowania i pokazują, czy wskaźniki kliknięć spadają.
Czy symulacja ataku phishingowego jest dozwolona na mocy RODO?
Tak, pod warunkiem, że podejdziesz do tego ostrożnie. Poinformuj pracowników w ogólnym zarysie, że symulacje są częścią waszej polityki bezpieczeństwa, zaangażuj radę zakładową i przedstawiaj wyniki na poziomie całej grupy, zamiast ujawniać dane poszczególnych osób.
Co się dzieje, gdy ktoś kliknie?
Nie ma w tym nic złego. W dobrze zorganizowanym środowisku pracownik od razu trafia na krótkie wyjaśnienie albo krótką sesję szkoleniową. To kliknięcie staje się okazją do nauki, a nie tylko incydentem.
Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na współpracę z konsultantem, partnerem IT czy platformą, pierwszy krok jest taki sam: sprawdź, na jakim etapie jesteś teraz. Chcesz najpierw porównać dostawców? Zobacz nasz przegląd najlepszych narzędzi do symulacji phishingu.
Nie wiesz, która opcja będzie najlepsza dla Twojej organizacji?
Podczas 45-minutowej prezentacji pokażemy ci, jak Guardey łączy symulacje ataków phishingowych ze szkoleniami, i udzielimy ci szczerych porad dotyczących podejścia, które najlepiej pasuje do twojej organizacji.
Umów się na indywidualną prezentację